Merowingowie - dynastia w państwie
projekty domów |opiekunka do dziecka |Kasyna online
„Merowingowie — dynastia w państwie Franków. Chlodwig I. wnuk Merowecha. zjednoczył wszystkich Franków, opanował całą Galię wraz z częścią Germanii (511 r.). Ostatni król z tej dynastii został usunięty w 751 r. przez Pepina Małego, który zapoczątkował nową dynastię Karolingów.
Czas płynie, słabnie Rzym, wreszcie upada. Jednak jego dziedzictwo w Galii pod wieloma względami owocuje znakomicie. Między innymi dotyczy to produkcji wina. Poczynając od V wieku w Galii Merowingów6 nadal najwyżej ceni się italskie fałćrno i wina greckie, lecz już spośród galijskich winnic na czoło wysuwają się winnice Burgundii (a ściśle rzecz biorąc — wina burgundzkie). Oczywiście, Galowie zdążyli już niemal zapomnieć, że pijali niegdyś piwo, podobnie jak inne ludy Europy zaalpejskiej. Powiadają teraz o tym napoju „smutne piwo". Winu przypisuje się cały szereg arcydodatnich cech, wierzy się nawet, że wzmacnia osłabiony żołądek. Gdyby dać wiarę peanom na cześć wina, należałoby uznać za oczywisty cud, iż inne nacje, nie mające powszechnego dostępu do tego napoju, w ogóle utrzymują się przy życiu. Zaś dostęp do wina w Galii Merowingów był już naprawdę powszechny. Miarą największego ubóstwa był chleb maczany w winie jako cały posiłek, oczywiście w winie kiepskim, bowiem nie dla ubogich były wina lepsze, jakimi delektowali się (lub zapijali) możni. Kiepskie, kwaśne wina, o małej zawartości alkoholu — oto rzeczywistość, której nie odnotowują ówczesne kroniki, interesującc się wyłącznie życiem warstw wyższych. Przywykliśmy kojarzyć ubóstwo z przymiotnikiem „szlachetne" tego rodzaju postać ubóstwa — chleb i wino — mogły przybierać prócz szlachetności odcień wesołości. I może byłoby to nawet sympatyczne, gdyby nie było tragiczne. Po prostu pito bez miary, szerzył się najordynarniejszy alkoholizm we wszystkich kręgach społecznych, wśród wysoko postawionych i maluczkich.“(9)
vision |pozycjonowanie stron |Prezent dla chłopaka
„Merowingowie — dynastia w państwie Franków. Chlodwig I. wnuk Merowecha. zjednoczył wszystkich Franków, opanował całą Galię wraz z częścią Germanii (511 r.). Ostatni król z tej dynastii został usunięty w 751 r. przez Pepina Małego, który zapoczątkował nową dynastię Karolingów.
Czas płynie, słabnie Rzym, wreszcie upada. Jednak jego dziedzictwo w Galii pod wieloma względami owocuje znakomicie. Między innymi dotyczy to produkcji wina. Poczynając od V wieku w Galii Merowingów6 nadal najwyżej ceni się italskie fałćrno i wina greckie, lecz już spośród galijskich winnic na czoło wysuwają się winnice Burgundii (a ściśle rzecz biorąc — wina burgundzkie). Oczywiście, Galowie zdążyli już niemal zapomnieć, że pijali niegdyś piwo, podobnie jak inne ludy Europy zaalpejskiej. Powiadają teraz o tym napoju „smutne piwo". Winu przypisuje się cały szereg arcydodatnich cech, wierzy się nawet, że wzmacnia osłabiony żołądek. Gdyby dać wiarę peanom na cześć wina, należałoby uznać za oczywisty cud, iż inne nacje, nie mające powszechnego dostępu do tego napoju, w ogóle utrzymują się przy życiu. Zaś dostęp do wina w Galii Merowingów był już naprawdę powszechny. Miarą największego ubóstwa był chleb maczany w winie jako cały posiłek, oczywiście w winie kiepskim, bowiem nie dla ubogich były wina lepsze, jakimi delektowali się (lub zapijali) możni. Kiepskie, kwaśne wina, o małej zawartości alkoholu — oto rzeczywistość, której nie odnotowują ówczesne kroniki, interesującc się wyłącznie życiem warstw wyższych. Przywykliśmy kojarzyć ubóstwo z przymiotnikiem „szlachetne" tego rodzaju postać ubóstwa — chleb i wino — mogły przybierać prócz szlachetności odcień wesołości. I może byłoby to nawet sympatyczne, gdyby nie było tragiczne. Po prostu pito bez miary, szerzył się najordynarniejszy alkoholizm we wszystkich kręgach społecznych, wśród wysoko postawionych i maluczkich.“(9)
vision |pozycjonowanie stron |Prezent dla chłopaka