- To są dwa odpowiednio dopasowane kawałki
mapa do celów projektowych |podział działki |konsolidacja kredytów
„— To są dwa odpowiednio dopasowane kawałki korka od buttiki, wciśnięte z obu stron w rurkę z uzwojeniem — wyjaśnił Władek i dorysował jeszcze dw;e kreski i dwa czarne punkty. — A to są dwa gwoździki, które wbijamy przez ściankę pudełka w korki. Jasne...
— Jak najbardziej! Znakomicie to wymyśliłeś — zgodził się Janek bez wahania. — No, to teraz nie pozostaje nam nic innego, jak wziąć się do roboty... Co chciałbyś robić, Władku
— Ja skleję rurkę z papieru i ptzygotuję cewkę — szybko odpowiedział Władek. — A potem dopasuję dwa korki. A ty zamontujesz wszystkie gniazda i wykonasz potrzebne połączenia. Zgoda...
— Zgoda...!
— Wyłącz lutownicę, Janku, już koniec... — powiedział do kolegi Władek i wyprostowawszy się na krześle, odetchnął głęboko. — Aż się spociłem... To wcale nie jest takie proste, to lutowanie...
Nic dziwnego, że ci to nie bardzo szło... Sprawdź tylko, czy wszystko jest dobrze, boja już pod koniec niewiele na oczy widziałem...
Janek wziął do jednej ręki pudełko, a do drugiej rysunek i przez chwilę coś mruczał sam do siebie — Antena w górnym gnieździe... uziemienie w dolnym... cewka... kondensator... Dobrze. Dioda.i. słuchawki... Chyba dobrze — powiedział głośno do Władka — daj bracie, słuchawki, to je tu włączę do gniazda...“(2)
GADŻETY REKLAMOWE |Teledyski |feromony dla niej
„— To są dwa odpowiednio dopasowane kawałki korka od buttiki, wciśnięte z obu stron w rurkę z uzwojeniem — wyjaśnił Władek i dorysował jeszcze dw;e kreski i dwa czarne punkty. — A to są dwa gwoździki, które wbijamy przez ściankę pudełka w korki. Jasne...
— Jak najbardziej! Znakomicie to wymyśliłeś — zgodził się Janek bez wahania. — No, to teraz nie pozostaje nam nic innego, jak wziąć się do roboty... Co chciałbyś robić, Władku
— Ja skleję rurkę z papieru i ptzygotuję cewkę — szybko odpowiedział Władek. — A potem dopasuję dwa korki. A ty zamontujesz wszystkie gniazda i wykonasz potrzebne połączenia. Zgoda...
— Zgoda...!
— Wyłącz lutownicę, Janku, już koniec... — powiedział do kolegi Władek i wyprostowawszy się na krześle, odetchnął głęboko. — Aż się spociłem... To wcale nie jest takie proste, to lutowanie...
Nic dziwnego, że ci to nie bardzo szło... Sprawdź tylko, czy wszystko jest dobrze, boja już pod koniec niewiele na oczy widziałem...
Janek wziął do jednej ręki pudełko, a do drugiej rysunek i przez chwilę coś mruczał sam do siebie — Antena w górnym gnieździe... uziemienie w dolnym... cewka... kondensator... Dobrze. Dioda.i. słuchawki... Chyba dobrze — powiedział głośno do Władka — daj bracie, słuchawki, to je tu włączę do gniazda...“(2)
GADŻETY REKLAMOWE |Teledyski |feromony dla niej